Kredyt hipoteczny po nowemu

Już 22 lipca wejdzie w życie nowa ustawa dotycząca kredytu hipotecznego, która ma zwiększyć bezpieczeństwo klientów i wprowadzić bardziej przejrzyste zasady przedstawiania ofert przez banki. Zgodnie z nowymi przepisami, instytucja finansowa ma 21 dni na wydanie decyzji, a odmowa udzielenia kredytu mieszkaniowego będzie musiała zostać przez nią uzasadniona. Decyzja kredytowa jest wiążąca przez co najmniej 14 dni. Nawet po zawarciu umowy o kredyt hipoteczny konsument nadal będzie mógł skorzystać z lepszych ofert, gdyż ustawodawca umożliwił mu odstąpienie od umowy bez podania przyczyny w terminie 2 tygodni od jej zawarcia.

– To znacznie usprawni cały proces, ponieważ do tej pory analiza kredytowa mogła trwać niekiedy nawet kilka miesięcy – tłumaczy Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Grupie Deweloperskiej Geo. – Każdy jej etap mógł wydłużyć cały proces, jeżeli zostały zauważone jakiekolwiek braki czy nieścisłości. Po zmianach w przepisach każdy wnioskodawca będzie miał 2 tygodnie, żeby przeanalizować dokładnie warunki umowy i porównać je z ofertami innych banków – dodaje.

Największe emocje budzi jednak procedura restrukturyzacji kredytu. W przypadku, gdy kredytobiorca zwleka z zapłatą kolejnych rat, bank nie tylko wzywa do uregulowania zobowiązań, ale także daje 2 tygodnie na złożeniu wniosku o ewentualną restrukturyzację. Jeżeli bank nie przyjmie proponowanego sposobu regulacji należności, dłużnik ma 6 miesięcy, aby sprzedać mieszkanie, a jeśli pieniądze ze sprzedaży nie wystarczą na spłatę długu, bank może żądać spłaty pozostałości w sposób dostosowany do sytuacji kredytobiorcy.

Na baczności muszą się mieć nie tylko banki czy pośrednicy kredytowi, ale również deweloperzy i wszelkie podmioty, które w jakikolwiek sposób przedstawiają oferty kredytów hipotecznych klientom.

– W rozumieniu ustawy wykonywaniem czynności pośrednictwa kredytowego będzie udzielanie jakichkolwiek informacji dotyczących kredytów mieszkaniowych, o ile oczywiście wiązać się to będzie z gratyfikacją finansową dla podmiotu dokonującego tych czynności – mówi Piotr Kijanka.

Ustawa przewiduje także, że bank będzie mógł pobrać opłatę za wcześniejszą spłatę nie wyższą niż 3 proc. spłacanej należności, a po trzech latach od zaciągnięcia kredytu będzie możliwa jego spłata bez żadnych dodatkowych kosztów.